Kiedy pojawia się genialny pomysł na biznes, który może zachwycić wszystkie stworzenia na naszej planecie, naturalny entuzjazm potrafi skutecznie przesłonić potencjalne punkty zapalne. Prawdziwa sztuka planowania nie polega jednak na gaszeniu pożarów, ale na przewidywaniu, gdzie może pojawić się iskra. W tej części poradnika eksperci, biorący udział w konferencji „Z plecakiem po sukces — turystyka, biznes, nowe możliwości”, wyjaśniają, dlaczego powierzchowne podejście do zagrożeń to prosta droga do porażki, czy warto wejść w rolę adwokata diabła dla własnego projektu oraz jak oswoić Nowy Europejski Bauhaus.
Analiza ryzyka
Sukces każdego nowatorskiego przedsięwzięcia opiera się na dwóch filarach: wielkiej wizji oraz trzeźwej ocenie rzeczywistości. Niestety, w fazie planowania autorzy projektów często wpadają w pułapkę nadmiernego optymizmu, traktując powierzchownie kwestie bezpieczeństwa. Kiedy tworzymy coś nowego, naturalny entuzjazm potrafi skutecznie przesłonić potencjalne punkty zapalne. Precyzyjna identyfikacja specyficznych ryzyk, której wymagają eksperci podczas oceny projektów, nie jest wymierzona w zapał twórców, ale stanowi fundament ochrony.


Gródek-Szostak
Katedra Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw
Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
ekspert oceniający projekty

Pozwolę sobie zwrócić Państwa uwagę na bardzo ważny element, czyli na zarządzanie ryzykiem w projekcie. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje, że przez przedsiębiorców jest to traktowane bardzo ogólnie, czyli wpisują do projektu ryzyko kadrowe, organizacyjne, projektowe. A gdzie są ryzyka specyficzne? Szanowni Państwo, projekt, który będziecie składać, to jest takie Wasze dziecko, Wy to oczami wyobraźni widzicie. Jednak w związku z tym trzeba się pobawić trochę w adwokata diabła i znaleźć słabe punkty w całym cyklu życia tego projektu, również te dotyczące etapu trwałości. Drodzy Państwo, wymagamy tego, nie po to, żeby ten zapał Państwa do realizacji przedsięwzięć jakoś ostudzić, ale żeby go dobrze sfokusować, żeby go dobrze zorientować, bo pomysły mają Państwo fenomenalne.
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej na temat tego, jak wykryć niebezpieczeństwa, które grożą projektowi, i je opisać w projekcie przeczytaj nasz artykuł Ryzyka w projekcie.
Nowy Europejski Bauhaus to nie mroczna bestia. Jak go oswoić?
W nowoczesnych naborach nie ocenia się już tylko samej funkcjonalności projektu. Kluczowe stają się także takie elementy, jak integracja i aspekt estetyczny. Obiekt musi nie tylko działać, ale też współgrać z otoczeniem i wspierać tworzenie więzi między ludźmi.


Musimy odczarować troszkę te magiczne pojęcia, które mogą nas stresować, ponieważ Bauhaus to realizacja trzech podstawowych założeń. Pierwsza sprawa — realizacja zrównoważonego rozwoju, czyli takiego trwałego rozwoju, który będzie wykorzystywał elementy gospodarki obiegu zamkniętego, będzie je integrował w ramach działalności projektowej, którą Państwo planują i chcą zrealizować. Druga sprawa — to poczucie piękna, estetyka. O tym była mowa w pierwszej części dzisiejszego spotkania, kiedy zwracano bardzo dużą uwagę na estetykę połączoną z funkcjonalnością. I trzeci element, który nam się składa na tę nową politykę — to jest współpraca i realizacja przedsięwzięć, które będą integrowały w ramach swojego celu różnych interesariuszy po to, żeby jak najlepiej zrealizować zamierzone cele.

dr Marcin Kozak
Wiceprezes Zarządu Agencji Rozwoju Regionalnego w Częstochowie S.A.
ekspert oceniający projekty

Trzeba mieć pełną świadomość tego, że w konkursie Przemysł czasu wolnego w MŚP mamy co najmniej 11 punktów, które Państwo muszą zdobyć, a 22 punkty to maksimum kryteriów punktowanych, merytorycznych. Zwróćcie Państwo uwagę, że gotowość do realizacji projektu jest tu bardzo istotna. Trzy punkty można otrzymać za uzyskane już pozwolenie na budowę, a jeden punkt, jeżeli jest złożony wniosek o takie pozwolenie.
Zwracam na to uwagę w kontekście właśnie Bauhausu, ponieważ tam mamy te trzy zasady, trzy filary, na których ta idea się opiera, co Pani Doktor Zofia Gródek-Szostak bardzo ładnie wyjaśniła. Natomiast dokumentacja projektowa, która właściwie jest już gotowa, przesądza w dużym stopniu o kształcie, o wyglądzie, o funkcjach danego przedsięwzięcia, danej inwestycji. Jeżeli Państwo mają uzyskane pozwolenie na budowę, to ten kształt został właściwie już przesądzony.
Teraz musimy sobie zadać pytanie, czy projekt faktycznie będzie pod względem estetycznym, funkcjonalnym — z jednej strony — spełniał to kryterium, z drugiej strony — czy pozwoli na określone rozwiązania, na przykład dotyczące gospodarki cyrkularnej, i czy zostały one odpowiednio zaplanowane w dokumentacji technicznej. Mamy też trzeci element — miękki, najbardziej jakościowy w mojej ocenie, czyli taki, który by łączył społeczność i uwzględniał partycypację społeczności lokalnej w korzystaniu z rezultatów tego projektu.


Nowy Europejski Bauhaus w kształcie ujętym w kryteriach wyboru jest nowością. Niemniej jednak założenia Nowego Europejskiego Bauhausu były cały czas obecne w naborach i przedsiębiorcy dotychczas musieli je realizować, chociażby poprzez zastosowanie na przykład zasad zrównoważonego rozwoju. Polityki horyzontalne obejmują także wszystkie włączenia społeczne oraz dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Pamiętajmy, że osoby z niepełnosprawnościami to nie tylko te, które mają widoczne dysfunkcje, ale na przykład matka z wózkiem, senior czy kobieta z dużymi torbami zakupowymi.
Jedyną nowością, jeśli chodzi o to kryterium, jest aspekt estetyczny. Ta kwestia wcześniej się nie pojawiała w naborach, a teraz na tym właśnie nam zależy, aby te obiekty nie tylko uwzględniały zrównoważony rozwój, nie tylko odpowiadały na potrzeby naszego społeczeństwa, ale również były estetyczne i wkomponowały się w nasz krajobraz.

Agnieszka Brodziak
Wydział Informacji i Promocji
Śląskie Centrum Przedsiębiorczości
ekspert oceniający projekty

Skoro wiesz już, na czym polega estetyczna rewolucja i jak przestać bujać w obłokach na rzecz realnej gotowości inwestycyjnej, czas na najciekawsze: pieniądze. W trzeciej, ostatniej części poradnika omawiamy kwestie finansowe. Dowiesz się, jak nie wydać unijnej zaliczki na… opłaty bankowe i dlaczego kontrola ze Śląskiego Centrum Przedsiębiorczości wcale nie przypomina nieprzyjemnych doświadczeń. Kliknij i sprawdź, jak bezpiecznie doprowadzić projekt do szczęśliwego finału!
Natomiast, jeśli nie przeczytałeś jeszcze pierwszej części, dowiedz się najpierw, co nasi eksperci mówili na temat potrzeb firmy oraz planowania wniosku.
Autorka: Anna Trólka
Wydział Informacji i Promocji

